Zmiany, zmiany…
Posted by Tatanek in Bezpartyjne, Varia on May 18th, 2009
Tak na prawdę zaczęły się w grudniu zeszłego roku i nie jestem pewien czy już się skończyły. Jeszcze przed końcem roku myślałem, że wszystko idzie ku lepszemu. W połowie marca byłem więcej niż pewny, że to nie będzie dobry rok, ale po kolei. Pierwsza zmiana zaszła w pracy - nie jestem już adminem pierwszej linii wsparcia (A1LW). Aktualnie zajmuję się badaniem dostępności rozmaitych serwisów internetowych portalu, statystyk, umowami sla, rozliczeniami i całym stadem innych rzeczy. Minęło póltora miesiąca od kiedy w większości przypadków muszę radzić sobie sam. Największa zmiana to… praca na windowsach. Tia… odzwyczaiłem się na maksa od tego systemu jako podstawowego narzędzia pracy. Oczywiście będąc adminem miałem styczność z produktami M$ ale tylko chwilowo - zrobić dostęp do jakiegoś share ewentualnie coś zrestartować i tyle. Teraz nie dość, że WinXP mam na służbowym laptopie jako podstawowy OS to jeszcze na serwerkach, które mam pod sobą też windowsy. Nie jest źle w wypadku Win2k3 ale po xp’eku widać upływ lat. Na całe szczęście, po testach, firma nie zdecydowała się wejść w instalację Visty na pracowniczych komputerach. Wracając do zmian… Z Norbim już razem nie pracujemy w jednej firmie. Niestety kryzysowy samograj działa tak a nie inaczej. Choć nigdy pewnie się nie dowiemy czy to właśnie on jest przyczyną zwolnień czy tylko wygodnym parawanem. Co gorsze mój bezpośredni przełożony też dostał plombę, taką najgorszą z możliwych bo z zaskoczenia a dla mnie zrobił się problem i to całkiem spory. Do rozmowy z dyrektorem byłem przekonany, że mnie też czeka “optymalizacja zatrudnienia” - jak słyszałem teraz tak się fachowo określa zwolnienia. Jednak zostałem i walczę. Czasem mam wrażenie, że przegrywam i że to nierówna walka. Staram się znaleźć plusy - nowe doświadczenia, zdobywanie nowych umiejętności, zachowań, nauka czytania… między wierszami. I żeby było jasne - podwyżki nie było
i raczej nie będzie, bo… kryzys. Od Wojtka można było wyciągnąć całe tomy praktycznej wiedzy a i współpracowało mi się z nim zajefajnie. W piątek pożegnalna impreza.
Z innej beczki - zmieniamy przedszkole. Czemu? Bo tak się złożyło, że w przedszkolu, do którego aktualnie chodzi Kapsel, jako ostatni złożyliśmy kartę zapisu do zerówki. Jak to się stało? A tak. Na początku marca synu został zaatakowany przez paskudne wirusy i wylądowaliśmy w nocy w szpitalu. Na szczęście wypisali nas po 3 dobach. Po tych paru dniach Kapsel był strasznie słaby i został tydzień u dziadków. Niestety żadna z przedszkolanek nie zadała sobie trudu użycia takiego wspaniałego wynalazku jak telefon i nie zapytała czy syn będzie dalej chodził do tego przedszkola a żeby sprawę mieć z głowy - skreśliły go z listy. Pewnego poniedziałku dowiedzieliśmy się, że Kacper nie ma gdzie uczęszczać do zerówki… Żonka zrobiła całkiem niezłą akcję
uuuu zapaliła się jak rakieta… Houston i tak miało problem przez kolejne dwa tygodnie - rozmowy z Kuratorium Oświaty, wizyty w przedszkolach, rozmowy, tłumaczenia itp. Koniec jest taki, że od września będziemy w przedszkolu, do którego chodzi pociecha Endel’a. Niestety małego czeka stres związany ze zmianą przedszkola, a że z malca jest straszny przyzwyczajacz więc już mogę sobie wyobrazić co się będzie działo.
Tyle smęcenia - czas wymyślić coś nowego, jakąś nową kategorię, może napisać coś o sprzęcie, który pojawił się w mieszkanku, o problemach i radościach z nim związanych.
Admin butelki wódki
Dostałem w pracy na jedną z list mailowych.
Klasyfikator pojemności butelek wódki w świecie informatyków:
0.1 l - demo
0.25 l - trial version
0.5 l - personal edition
0.7 l - professional edition
1.0 l - network edition
1.75 l – large network edition
3 l - corporate edition
5 l – extended corporate edition (with licenses for business partners)
Dodam tylko, że bardzo mi ta klasyfikacja pasuje pod opitych adminów NT
“Edyszyn” chyba tyle co “verszyn” Visty.
Upgrade
Posted by Tatanek in Bezpartyjne on July 3rd, 2008
Dzisiejszej nocki zrobiłem upgrade Wordpressa do wersji 2.5.1. Tym razem poszło gładko i zgodnie z tym co w dokumentacji napisali wordpresowcy. Skoro tak dobrze poszło to postaram się częściej coś napisać. Nie będzie to łatwe, bo czasu wolnego, takiego tylko dla siebie, mam jak na lekarstwo.
Piątek… wieczór…
Posted by Tatanek in Bezpartyjne on November 23rd, 2007
Taki milutki, sympatyczny adresik wpadł mi pod paluchy: http://www.zubrowka.pl. Polecam szczególnie sekcję drinki :]
